
Witam,
jak w temacie, poszukuję za i przeciw kupna Golfa w wersji V, stąd też mój post na tym akurat forum. Generalnie na uwadze mam wersję z silnikiem 2.0 i mocą 140km, nez filtra cząstek stałych. Słyszałem jednak od kilku osób, że są to trochę wadliwe silniki. Jak to jest dokładnie, warto, czy nie warto, jaki jest koszt utrzymania, wymiany podstawowych elementów, jak filtry, rozrząd itp. I czy lepszą opcją nie byłby Golf z silnikiem 1.9 o mocy 105km, i ewentualnie jak wygląda tuning silnika zwiększający jego osiągi??
z góry dziękuję za odpowiedź na moje pytania :]
Offline
Nie wiem kto ci powiedzial ze 2.0 tdi sa wadliwe ja mam ten model tylko ze jeszcze 4motion sprawuje sie idealnie koszt rozrzadu w ASO 1350zł
autko chodzi jak maszynka zadnych problemow z nim nie ma aa dosteje po dupie oddemnie poaznie. Koszt w PZU to 1.900 zl na rok
Offline

Witam, czytałem na internecie dzisiaj opinie na jego temat i z takimi spotkałem się, również dealer samochodowy odradzał mi tę wersję. Jedna z osób stwierdziła, że zepsuło się w nim wszystko, co mogło się zepsuć a koszty naprawy wyniosły prawie 20tys. Nie podaję tutaj tego linku, bo nie wiem, czy akurat regulamin tego forum na to pozwala. A wymiana takich rzeczy, jak filtry, itp.
Link mimo wszystko zamieszczę, koszty, o których tutaj czytam, są dla mnie wyjątkowo wysokie i mogą przeważyć o moim wyborze:
http://www.autocentrum.pl/oceny/volkswa … 1189715271
Pozostaje jeszcze opcja Golfa IV.
Offline





przytocze pewien cytat z auto swiat-u ''jesli mamy szanse kupic zadbanego Golfa V,zrobmy to bez wahania.To niezwykle dopracowane auto,ktore zbudowano,unikajac eksperymentow''
Offline





jedyny przeciw jaki znajduje to wysoka cena zakupu
Offline
Gama silników 2.0 tdi jest szeroka. Jest bodajże 4 rodzaje 2.0 tdi w mk5. Na początku produkcji były różne problemy, które z czasem zostały w bardzo dużym stopniu wyeliminowane. Najmniej awaryjny 2.0 to silnik z oznaczeniem BKD, kiedyś pękały w nim głowice ale teraz, od połowy 2006 r. jest już wszystko ok i ludzie sobie chwalą. Oczywiście pewne problemy pozostały, które tyczą się wszystkich tdi vw m.in. koła dwumasowe, które często siadają, pompowtryski, które nie lubią złego paliwa, ale jeśli kupisz zadbany egzemplarz to tylko terminowo: filtry, oleje... i jeździć. Jedyny minus jak wspomniał mmtr to zadbane auto musi kosztować. Jak już kupisz nie zapomnij dobrze ubezpieczyć.
Offline

Na tę chwilę planowałem wersję z rocznika 2005, ponieważ nowsze będą dla mnie cenowo nieosiągalne, stąd moje wahania, czy na pewno warto Golfa 5, czy też może jednak 4..
W każdym razie dziękuję za wszystkie informacje.
Offline
Czadus napisał:
Na tę chwilę planowałem wersję z rocznika 2005, ponieważ nowsze będą dla mnie cenowo nieosiągalne, stąd moje wahania, czy na pewno warto Golfa 5, czy też może jednak 4..
W każdym razie dziękuję za wszystkie informacje.
Nawet jak z 2005 to takie przypadłości jak pękające głowice powinny być już dawno naprawione i w dalszej eksploatacji nie powinno się już z tym nic dziać.
Offline




Jeśli auto było regularnie serwisowane a przede wszystkim nie służyło za samochód do kręcenia bączków, drifotwania i nagminnego ruszania z piskiem opon to wszystko będzie ok. Nie wiem skąd się wzięła taka etykieta, że te 2.0 tdi są takie be. Przecież to nie jest tylko jeden silnik, vw ma kilka silników 2.0 tdi.
Offline


Nie ma się co oszukiwać VW to już nie to samo co kiedyś, aczkolwiek w porównaniu do konkurentów i tak wychodzi z tego pojedynku jesli nie zwycięsko to w ścisłej czołówce. W każdym modelu jest coś co się częściej psuje niż powinno ale mimo wszystko na tyle elektroniki w obecnych autach i tak jest dobrze:)
Offline

mmtr napisał:
przytocze pewien cytat z auto swiat-u ''jesli mamy szanse kupic zadbanego Golfa V,zrobmy to bez wahania.To niezwykle dopracowane auto,ktore zbudowano,unikajac eksperymentow''
Panowie czy ktoś z Was jest w posiadaniu tego artykułu z A¦ wg którego Nasz golf został używanym autem roku?Mile widziana choćby fotka umożliwiająca jego przeczytanie
Offline





ten cytat pochodzi z AUTO SWIAT KATALOG -PORADNIK KUPUJACEGO NR1/2009 KWIECIEN-MAJ sprobuje jakos to wrzucic
Offline

mmtr napisał:
ten cytat pochodzi z AUTO SWIAT KATALOG -PORADNIK KUPUJACEGO NR1/2009 KWIECIEN-MAJ sprobuje jakos to wrzucic
Wielkie dzięki. Wiem że i w tegorocznej edycji tego katalogu pisza o naszych piątkach gdzie wybrano go używanym autem roku 2010. Niestety nie widziałem tego artykułu
Offline

Nie chcę zakładać nowego tematu, dlatego piszę tutaj 
Mam okazję kupić golfa V od takiego gościa, który auta skupuje, np tak jak tutaj:
http://kupieckupi.pl/ogloszenie/Samocho … 8882,2.htm
Facet mówi ze kupił go dla siebie, ale nie ma czasu go zrobić i musi odsprzedać. Widziałem zdjęcia samochodu, o wszystkim mnie poinformował.
Jest po stłuczce, silnik nie ruszony, maska ruszona, zderzak do wymiany, lewy reflektor do wymiany, lewe nadkole do wymiany. W dodatku jeszcze z tyłu zderzak jest delikatnie wgnieciony, bo jego poprzednią właścicielką była kobieta i uderzyła w słup.
Auto jest kupione w Polsce, serwisowane w ASO itd. Jest to wersja 1.9 TDi
Babka odsprzedała kupcowi, bo zależało jej na szybkim zakupie nowego.
I tutaj pojawia się moje pytanie, czy warto takie auto kupić. Ma 95 tys przebiegu, full opcja bez skóry i navi. Kolor czarna perła. 3 drzwiowy. z 2006 roku.
mam okazję je kupić od ręki za 31 tysięcy.
pozdrawiam i liczÄ™ na WaszÄ… pomoc 
Arek
Offline
Więc tak, może i warto ale jeśli te uszkodzenia są naprawdę takie jakie opisujesz. Dla mnie trochę podejrzana sprawa, że handlarzowi nie chce się naprawiać auta tym bardziej, że mógłby zarobić nieźle. Niestety ale często handlarze picują auta rozbite do stanu lekko pokolizyjnego - łatwiej się w taki sposób ludzie nabierają. Sprzedawca wie, że skoro puknięte to nigdzie na warsztat go nie weźmiesz, żeby dokładnie prześwietlić. Po pierwsze sprawdzenie historii auta w ASO, druga rzecz, mimo wszystko dokładne oględziny. W Polsce uczciwi handlarze to może 1-2% ludzi.
Offline





a nie wydaje sie tobie ze to troche drogo doliczajac koszt naprawy nie lepiej poszukac golfa troche drozszego ale bezwypadkowego
Offline
Powiem jeszcze jedno oczywiscie ze warto kupic tylko wez se go zabezpiecz dobrze bo ja ze swoim nie mialem okazji sie nawet pozegnac...;/ tzn je**eli mi go...;/
Offline