
masz prawo ale nie zawsze tak wychodzi -ja jak odbieralem swego golfika z aso we wrocławiu to zapytałem sie przedstawiciela gdzie sa uszkodzone ,wymienione rzeczy bo to przeciez moje a on na to -no przecież pan nam nie zglaszał ,że bedzie odbierał uszkodzone i że nikomu nie oddają uszkodzonych rzeczy -wiec ja na to ,że to jest w pewnym sensie kradziez bo to czy one bedą mi slużyly czy przyslowiowo wyrzuce je dwa metry za bramą aso tojuz tylko mojai wyłącznie moja decyzja-gościu zrobił się czerwony jak burak i nic mi nie odpowiedział -ja nie chciałem się handryczyc i odpuściłem
a zostawiłem im drzwi od kierowcy i pasażera -pare stówek chłoptasie mieli po lekkim puknięciu młotkiem gumowym i rzuceniu farby:lol:
Ostatnio edytowany przez klawisz (23-11-2011 17:28:10)
Offline

A to nie jest tak, że podpisuje się oświadczenie, czy się zabiera uszkodzone rzeczy, czy nie? Tak było w przypadku lekkiej szkody u mojego ojca. 2 felgi mieli wymienić, poduszkę pasażera, poszycie siedzenia i sterownik airbag. Wymieniłem przed wstawieniem auta do serwisu, jakie rzeczy zabieram, podpisałem odpowiednie pismo i po kłopocie było.
Offline

ale gdy ja swoje autko dawałem do serwisu to nikt od nich nie raczył mnie o czyms takim poinformowac-i tu jest pies pogrzebany:cry:
Offline
Mi również nikt nie powiedział, że mogę zabrać uszkodzone elementy samochodu..
Ciekaw jestem czy teraz uda mi się to załatwić..
Tak sobie myślę..
Ciężkie pieniądze płacę za AC, pierwszy raz chcę uzyskać odszkodowanie, no i jest problem..
Nie dość że trwa to tyle czasu, to jeszcze na każdym kroku próbują mnie wyru..ać 
Może akurat ja mam pecha, nie wiem, ale z tego co tu czytam, to podobnych sytuacji jest więcej..
Zawsze sobie myślałem, że jak się ma AC, to sprawa jest prosta, nic mnie nie interesuje, wszystko płaci ubezpieczyciel, i autko jest na cacy zrobione w mig.. a tutaj się okazuje, że prawda jest zupełnie inna.. 
Offline





Widzisz Marco, to wina naszych "rodaków".
Ile to było przypadków wyłudzeń itd...? Firmy ubezpieczeniowe we wszystkich szukają potencjalnego oszusta, a to wszystko wina naszych "braci" i "sióstr" 
Fajnie jest tylko jak płacisz im składke, a jak coś sie stanie to tak jak widać, same problemy....
Offline
bo w serwisie jeden sie ciebie zapyta czy chcesz swoje czesci a drugi nie i wtedy trzeba samemu sie upomniec
co do ubezpieczycieli to w zaleznosci gdzie jest auto ubezpieczone mi po kradzieży wypłacili tylko 2 tys mniej bo auto było po przekładce aa tak to więcej nic nie urwali a miałem pełen pakiet w PZU
Offline





znaczy sie miałes golfa z UK?
Offline
Cześć,
Bardzo długo mnie tu nie było.
Niestety, moje życie diametralnie się zmieniło, w chwili obecnej po prostu nie mam czasu na wizyty na forum,
Wiem, że miałem pilnować tu porządku, no ale życie pisze swój scenariusz..
W moim Golfie (po wypadku który miałem w tamtym roku), niewiele się zmieniło, kupiłem tylko nowe ogumienie i nowe lampy (serwis w Bielsku-Białej po naprawie założył mi porysowane)..
Chcę tu podkreślić, że VW Golf jest dla mnie wyjątkowym samochodem, nigdy mnie nie zawiódł, jest jak kolejny członek rodziny..
Mam wielki sentyment do tego samochodu, więc postanowiłem go nie sprzedawać, zostanie w rodzinie..
Niebawem mam w planach kupić coś większego, myślę tu o Audi A6, mam dwójkę dzieci, więc miejsce w bagażniku jest ważne.. 
Golfem będę nadal jeździł, bo go uwielbiam,
Nie wiem na razie czy go jeszcze zmodyfikuję, czas pokaże..
Kilka fotek Wam dołączam,
Pozdrawiam Wszystkich VW Maniaków
))))))))))




Offline
takie:
http://www.tuning1.com/info,1337
nie pamiętam już gdzie je kupiłem, dałem za nie 800 zł,
strasznie się wkur.. jak mi dali niby oryginalne lampy, ale były porysowane, więc używki..
tak bardzo mnie to drażniło, że kupiłem te, pewnie są kiepskie, ale obecnie projekt mojego autka jest pod wielkim znakiem zapytania..
mam na razie mały zastój przy tym aucie, zastanawiam się co z nim zrobić,
na pewno zostanie u mnie, ale nie wiem ile w niego włożę kasy..
Offline
Witaj ponownie
Lampy identyczne jak ja miałem ... Nie chce cię martwić ale jeśli są z firmy Sonar to po Zimie będą do wyrzucenia tak jak moje
Tak że paragon do lodówki 
Offline
Przekopałem cały Twój wątek, ale nic nie pisałeś że lampki są beznadziejne..
Ja mam też Sonar, założyłem je w grudniu ubiegłego roku, kilka dni po odebraniu samochodu..
W sumie, to całą zimę prawie przejeździły, nic im nie dolega, możesz mi napisać co się stało z Twoimi?
Btw..
Pisałeś kiedyś, że polecasz serwis VW w Bielsku-Białej,
Nawiązując do mojej wcześniejszej wypowiedzi, nigdy nikomu nie polecę tego serwisu 
Rozpisałbym się tutaj na temat naprawy mojego Golfa, ale to długa historia..
Jedyne z czego jestem zadowolony, to malowanie.. tylko z tym się postarali, nic więcej..
Ciekawostką jest to, że miałem zbiornik na płyn do szyb o pojemności 3,5 litra (kupiłem go nawet na tym forum, po tym jak oryginalny uszkodził kamień),
Bardzo się zdziwiłem, kiedy po naprawie nalałem do niego 5 l płynu.. 
Po moim wypadku nie był uszkodzony, więc nie wiem co się z nim stało, podobno w wersjach ze spryskiwaczami na lampy montują większe, ale czemu niby do mojego wmontowali, to nie wiem..
Dodam tylko, że czekałem na auto prawie 2 miesiące, bo nie mogli mi geometrii ustawić,
Po wyjeździe od nich pojechałem do innego serwisu, który stwierdził, że jest OK..
Do dzisiaj jeżdżę bez żadnego problemu, opony się nie zużywają nieprawidłowo, wszystko gra..
Kolejna sprawa, to filtr powietrza..
Mam założony filtr K&N, wyciągłem go zanim zabrali auto, włożyłem fabryczny (który wymieniłem po 2 tygodniach od nowości auta, więc był jak nowy), zamontowali mi stary, brudny filtr, a mój zabrali..
Chyba jednak się rozpisałem..
Dużo bym tu jeszcze napisał, no ale po co..
Powszechnie wiadomo, że takie wały kręcą w serwisach..
Tak więc zdanie mam o tym serwisie negatywne, nie wiem czy tylko ja, ktoś ze znajomych mi mówił kiedyś również, że to dobry serwis, ale z własnego doświadczenia stwierdzam co innego..
Pzdr
Offline



ja mialem tylne soanr i caly czas parowaly. Po dokladnym uszczelnieniu problem znikl na 2 miesiace. W koncu postanowilem je srpzedac:)
Offline
No to nieciekawa perspektywa na przyszłość,
Narazie nic złego o nich nie powiem, ale pewnie to kwestia czasu..
Offline
Moje całe popękały (mikropęknięcia bardzo płytkie na całej lampie) i zmatowiały w środku ... moje miały 7 miesięcy przed kupnem samochodu czyli dziś by miały ponad 1,5 roku ... Jadąc rano do pracy przyjąłem na maskę sarnę i lampy poszły się paść
Tak że jak coś połamiesz w swoich to mam dla ciebie części zamienne 
Offline
Dobrze wiedzieć.. 
Jedyne co mnie wkurza w tych lampach to bardzo trudny dostęp do żarówek,
Jak je kupiłem to miały już jakieś tam zwykłe żarówki, zamontowałem je, ale świeciły kiepsko, kupiłem sobie żarówki Philips, i musiałem znowu je zdejmować, żeby te żarówki wpiąć, bo poprostu się nie dało, nawet jak zdemontowałem akumulator, to i tak nie mogłem sobie poradzić, mają bardzo głęboko zamontowane mocowanie żarówek, w porównaniu do ogyrinalnych lamp..
Ale świecą o niebo lepiej niż fabryczne lampy, jednak soczekwa jest dużo lepsza od standardowego halogenu..
Offline