
Koledzy tak jak w temacie, dzis po odpaleniu auta cały samochod zaczął się trzęśc jakby zaraz mial sie rozpasc na kawalki... Potrzymalem go z 10 sekund i zgasiłem. Przy następnym odpaleniu wszystko wróciło do normy chociaż próbowałem sie doszukiwac sie czegos na siłe. Jedyne co nastąpilo to na dwojce na dohamowaniu przed progiem zwalniającym drżała kierownica i troche deska rozdzielcza. Dodam ze czasem na zimnym pali z malutkim opoźnieniem, chociaż wszystko mam sprawne: nowy akumulator, zapłon, alternator, rozrusznik itp bylo sprawdzane w styczniu przy wymianie akumulatora. Nie mam zielonego pojęcia czym dzisiejsze wstrząsy mogły byc spowodowane. Prosze o pomoc i porady, moze ktos mial do czynienia z podobnym przypadkiem?
Pozdrawiam
Offline



u mnie tak bylo cewka zaplonowa
Offline