
Witam Was serdecznie!
W związku z tym, że mam bardzo wyczulony słuch bardzo szybko reaguje na wszelkie "nienormalne" dźwięki. Ostatnio zauważyłem dźwięk podczas postoju samochodu (bieg jałowy). Tak jakby bardzo delikatnie coś "świerszczało"?Słychać to bardzo słabo przy zamkniętych drzwiach. W momencie, gdy otworze drzwi kierowcy słychać to nie co głośniej ale nadal bardzo cicho... Dźwięk ten słyszalny jest gdy stane za autem, oraz gdy pochyle się jakbym chciał spojrzeć pod samochód za przednim kołem patrząc w strone maski. Gdy otworze maskę silnika dzwię jest praktycznie nie do wychwycenia.
Natomiast w momencie gaszenia silnika. Czyli po przekręceniu kluczyka śłychać jakby gromada świerszczy przeleciała po silniku
... wiem, że czasem to się dzieje ale zauważyłem, że teraz trwa to znacznie dłużej bo jakieś 2 sekndy czyli caly proces zatrzymania silnika... Mam pytanie. Czy może to być pasek, rolki itp rozrządu? Pasek alternatora i rolki odpadają bo niedawno zerwała mi się rolka i pasek i wymianiałem komplet. Czy warto tak nasłuchiwać tych róznych dzwieków w silniku? Czy czekac na efekty w postaci awarii...
Na tym biegu jałowym mam wrażenie jakby po porstu bardzo cichutko swierszczal krecacy sie jakis pasek.. lub rolki... niektorzy tego nawet nie uslysza... Ja natomiast tak. Najbardziej jednak do myslenia daje mi moment wylaczania silnika.
Dziękuje z gory za opinie.
Pozdrawiam. Przemek.
Ostatnio edytowany przez PesteKk (29-03-2010 19:37:29)
Offline
Witam, też mam wyczulone ucho, zacznij od eliminowania najdroższych możliwych napraw, a więc czy na pewno nie dwumas? Było by go wyraźnie słychać z zewnątrz z lewej strony od kierowcy. Jeśli nie to może być spowodowane działaniem klimatyzacji, ciężko wróżyć co dokładnie bo może być to np. dmuchawa, zrób eksperyment przy włączonej a następnie wyłączonej klimie. Kolejna sprawa to możesz mieć cały osprzęt alternatora ok ale jak pasek będzie źle naciągnięty to może być to samo. Sprawdź te warianty, jak nic nie da to zastanowimy się głębiej 
Offline

Dzięki za szybka odpowiedź.
Mam nadzieję, że to nie dwumas. Z klimatyzacja raczej to nie ejst związane gdyż mam ja wyłączoną (ciepło ostatnio - szyberdach sobie uchylam) 
Pasek, napinacz oraz rolka ze sprzęgiełkiem była wymianiana w ASO Skody więc raczej wsyztsko ok.. ladnie sie kreci i nic stamtad nie slysze..
Będę czujny.Sprawdzę czy z lewej i z prawej strony to samo słychać czy jednak tylko z lewej 
pozdrawiam 
P.s o dwumas staram się dbać. tj przy obrotach 1000-1400 staram się delikatnie przyspieszac nie powodując większych drgań.
Mój samochód to rocznik 2004. 2,0 TDI, BKD. niedlugo stuknie 190tys przebiegu. Dbam o niego jak mogę i na tyle na ile naczytałem sie w internecie 
Na pewno się odezwę za jakiś czas czy coś się zmieniło.
Ostatnio edytowany przez PesteKk (27-03-2010 00:50:15)
Offline

Jeszcze jedna ważna informacja. Wspomniane swiertszcze podczas gaszenia silnika nie występują, gdy silnik jest jeszcze nierozgrzany - czyli np po przejechaniu 5 km (wskazanie temp plynu np 60 stopni. Wspomniane swierszcze nastepuja gdy silnik jest juz rozgrzany. Czy ta informacja coś zmienia?
Offline



Witam jak masz taką możliwość to nagraj to i wrzuć na forum będzie łatwiej coś więcej powiedzieć .
Pozdro
Offline




PesteKk napisał:
Jeszcze jedna ważna informacja. Wspomniane swiertszcze podczas gaszenia silnika nie występują, gdy silnik jest jeszcze nierozgrzany - czyli np po przejechaniu 5 km (wskazanie temp plynu np 60 stopni. Wspomniane swierszcze nastepuja gdy silnik jest juz rozgrzany. Czy ta informacja coś zmienia?
To wyklucza dwumas w takim bądź razie, bo dwumas na zimnym silniku najbardziej słychać, na ciepłym prawie wcale.
Offline

witam ponownie.
Sprawa się chyba rozwiązała, choć do końca nie jestem pewien.
Dziś nie było żadnych podejrzanych dźwięków przy gaszeniu silnika. Myslę, że powodem tego stanu rzeczy było nagłe ocieplenie. Przecież niedawno było jeszcze dosyć wilgotno zawsze a temperatura na zewnątrz wynosiła 0-6 stopni itd... Wczoraj miejscami było A¯! 23 stopnie. Myślę, że to spowodowało przysuszenie pewnych elementów ruchomych w silniku i stąd tamte dźwięki.. a dziś i dzisiejszej nocy nagle sie ochlodzilo .. wieje wiatr i pada deszcz...co spowodowalo, że elementy te dostały wilgoci i przestały wydawac te dzwieki. Mam rację?
To takie moje spostrzeżenie, ciekawe czy prawdziwe.
Dziękuję za porady i jakby coś się działo innego to na pewno sięgnę tu o porade
W miare mozliwosci sam pomoge jesli bede mial podobna przypadlosc 
Ostatnio edytowany przez PesteKk (27-03-2010 15:18:33)
Offline


Nie wydaje mi się, żeby to była w 100% prawda ale w sumie kto wie, jak będzie się powtarzać bez względu na warunki to wiadomo 
Offline

ehhhh teraz to sie zmartwiłem bo dziś zaświeciła mi się kontrolka CHECK ANGINE
chyba samymi myslami przywoluje wszelkie awarie... Tankuje na sprawdzonej stacji.. Mam nadzieje, ze to elektronika glupieje.. bo czasem tez mi migala kontrolka od swiec zarowych ale ja bagatelizowalem bo gasla po kilku minutach.. po zaswieceniu sie CHECK ENGINE zauwazylem ze np jadac ze stala predkoscia trzymajac pedal gazu na tej samej wysokosci zdarza sie ze jakby delikatnie odcielo troche paliwa... tzn w ktoryms momencie przy tym samym wcisnieciu gazu auto troszke nagle zmieni lekko obrotyhmmm mam nadzieje ze tylko mi sie wydaje.. Bedzie trzeba chyba do warsztatu pojechac i podpiac pod komputer..
Ostatnio edytowany przez PesteKk (27-03-2010 21:27:55)
Offline
Nie wydaje Ci się, że samochód "nie jedzie" pewnie przeszedł w tryb awaryjny a więc problem może być grubszy, oczywiście możesz spróbować odłączyć np akumulator na kilka minut wtedy jeśli problem nie jest stały kontrolka powinna zgasnąć. Jak masz MFA albo MFA+ to powinien dodatkowo wyświetlić Ci się komunikat w zależnośći od języka komputera Workshop albo verkstad. Ahaa i kontrolka od świec żarowych sama z siebie też nigdy nie mruga. Ma ona wiele znaczeń m.in. od niedomagania turbo, przez zawalony filtr paliwa po spalone światło stopu, myślę, że na pewno po podłączeniu pod komputer auta błędy będą, zobacz co za błędy, skasuj no i jak nic strasznego to nie wrócą.
Offline

Auto jedzie tak jak zawsze. ¯adnej utraty mocy. Oprócz tej kontrolki pojawia sie komunikat Abgas Verkstatt.
Co kontrolek świec to one szalaly gdy tylko zima sie zaczela i mroz... teraz praktycznie sie nie pojawia.
Sprobuje odlaczyc akumulator na kilka minut. No i pojade i podlacze pod komputer, zobaczymy co to jest z Checkiem..
dzięki!. pozdrawiam 
Ostatnio edytowany przez PesteKk (27-03-2010 22:43:31)
Offline
W zime jak się palą kontrolki świec i check engine to często parafina się wytrąca i miejscami przypycha filtr, może coś w tym filtrze zostało no i drugie zimowe miganie kontrolki świec to spadki napięcia. Sam to przerabiałem właśnie w tą zimę. Oczywiście 1 na kilkadziesiąt przypadków może oznaczać, że np. styki zaśniedziały, coś się poluzowało, różnie bywa, ale moim skromnym zdaniem to nie są auta z epoki lat 90, że samo się coś robi.
Offline

Oprócz tej kontrolki pojawia sie komunikat Abgas Verkstatt. P.s. Edytowalem pozniej ale juz p. zdazyl odpisac a nie wiem czy pozniej to p. przeczyta 
Offline


Pestekk to forum a na forum jesteśmy wszyscy kolegami
nie żadnymi na p. Dobrze, że napisałeś jaki Ci się komunikat wyświetla bo Abgas Werkstat oznacza problem z pogorszeniem składu spalin czyli albo masz filtr cząsteczek stałych i się zapycha albo jest jakiś inny problem np z przepustnicą gaszącą przy EGR.
Offline

Ok
koledzy..
czy moge z tym narazie jezdzic?
Czy powodem może byc nieco gorsze paliwo?
Gdy sie pojawil komunikat mam ok 1/4 paliwa w baku..
Musze powiedziec, ze od pewnego czasu zmienilem technike jazdy. tzn staram sie bardziej wkrecac na obroty silnik.. po rozgrzaniu oczywiscie.. Po prostu chce by turbina mogla sobie popracowac i staram sie by obroty byly w granicach 2000-3000.. Moze to tez powodem jest
juz sam nie wiem..
A moze powodem jest to ze ostatnio zatankowalem Shel diesel extra a wczesniej tankowalem to lepsze przez dosyc dlugi czas..
Musze podjechac podpiac pod komputer i wtedy sie okaze.. Mam nadzieje ze nie bedzie kolejnych kosztow, gdyz ostatnio wymieniajac pasek, rolke i napinacz (pod alternator) wydalem 900zl..
Ostatnio edytowany przez PesteKk (28-03-2010 10:55:18)
Offline
Nie napisałeś czy masz ten filtr ale mniejsza o to, możesz jeździć, ale według mnie na 50% to wina silniczka sterującego klapą kolektora ssącego no i niestety jest to częsta bolączka wszystkich BKD. To nie przez twoją jazdę, ja jeżdżę w granicach 4 tys często. Nie jest to strasznie droga naprawa. Mogę się mylić oczywiście ale objawy bardzo na to wskazują. Wróżyć nie chcę dlatego uderz na diagnostykę i wszystko wyjdzie.
Offline

ok. dzieki,
Jestem laikiem jesli chodzi o mechanike, a wiem tyle co przeczytam w internecie i dowiem sie od kolegow;
Nie wiem czy mam filtr czastek stalych.
Jutro pojade do warsztatu i sie okaze i dam znac jaki blad/bledy sa w pamieci.
Dziekuje za pomoc 
Offline

musze cos jeszcze dopisac..
tak jak wczoraj zadnego spadku mocy nie bylo.. to jednak dzis jadac sobie 60km/h mam 1800obr/min wciskam gaz powoli aczkolwiek do dechy... a samochod przyspiesza baaaaardzo powoli. po powrocie z pewnego miejsca samochod znow ma moc, nie wiem czy pelna ale wystarczajaca by dynamicznie jezdzic...
wiec jednak chyba tryb awaryjny czasem siÄ™ uaktywnia.
Zdarza sie teraz rowniez coraz czesciej ze podczas przekrecenia kluczyka stacyjki i odpalaniu auta silnik odpala sie na ulamek sekundy i gasnie. po drugim przekreceniu wszystko juz ok... nie wiem czy to przypadki ze gasnie bo byc moze po prostu za krotko przekrecony mialem..
pzdr 
Ostatnio edytowany przez PesteKk (28-03-2010 15:45:39)
Offline