
Witajcie,
Spotkała mnie taka oto sytuacja. Posiadam MkV z silnikiem 1.4 TSI 170 KM (BLG). Zapaliła mi się kontrolka check engine. Po podpięciu do VAGa okazało się, że to błąd P0016? Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno 0016 było. Znam mniej więcej temat rozrządu w tym aucie, już mam przygotowaną pewną kwotę na jego wymianę łącznie z wariatorem. U mnie objawia się to tylko i wyłącznie lekkim zaklekotaniem (i to od czasu do czasu!) na zimnym silniku. Później nic kompletnie się nie dzieje, nic nie wibruje, nie skaczą obroty, nie pali więcej, cokolwiek. Dziwne to dla mnie bo sytuacja z tym uruchamianiem ma miejsce od ładnych 3 lat i nigdy nie wywaliło mi tego błędu. Myślicie, że mimo wszystko dogorywa już?
Dodam jeszcze jako drugi problem coś takiego. Mianowicie kiedy przyspieszam na biegu 5 i 6 (mam manual) to auto po chwili delikatnie zaczyna szarpać, mimo wysokich obrotów (np 3k obr). Kiedy robię to samo, ale np na 4 to nie pojawia się to. W sumie nie wiem czy przy niższych prędkościach tak się dzieje bo sprawdzałem tylko w okolicach 100 km/h. W każdym razie trochę to dla mnie dziwne, bo tak jak napisałem, jadę przykładowo 100 km/h na 6 biegu, redukuje do 4 i jest ogień, pięknie przyspiesza. A kiedy jadę tak samo i zredukuję tylko do 5 to zaczyna lekko szarpać, ale idzie z tym, że wyraźnie słabiej. Przepraszam, że tak się rozpisałem, ale chcę dokładnie to mieć przedstawione. Pozdrawiam i dajcie znać co tym sądzicie. Albo jeszcze inaczej. Czy rozciągnięty łańcuch/problemy z wariatorem/itp mogą mieć wpływ na to delikatne szarpanie w wysokich obrotach?
Ostatnio edytowany przez Mich (06-02-2016 16:41:39)
Offline