



Cześć.Chciałem zapytać o Wasze spostrzeżenia słuchowe odnośnie poziomu głośności podczas przyspieszania, bo jeżdżę dopiero pół roku diselkiem i wydaje mi się ze mój golfik jest strasznie głośny (wszystkie osłony i wyciszenia są).Pozdro
Offline





u mnie jest cicho jak makiem zasial:)
Offline




A mój mechanik powiedział ze te typy tak maja ale coś mi sie wierzyć nie chce prawie nowe auto?
Offline



mara1981 nie przejmuj się tym ja też nie mogłem przyzwyczaić się do dźwięku pracy silnika diesla tym bardziej że cały czas jeździłem samochodami z silnikiem benzynowym przyzwyczaisz się.
To zależy od stylu jazdy generalnie do cichych nie należą.
Offline




Dobrze że nagłośnienie jest spoko w tym autku:)
Offline




Fabryczny ale daje rade
Offline





ogólnie mkV nie jest cichym samochodem i powyżej 140km/h robi się nieprzyjemnie, pozatym jak samochód jest "zimny" doznania są jeszcze gorsze 
Kwestia przyzwyczajenia. Mnie o wiele bardziej drażni piszczący nawiew klimatronica, nienawidze go 
Offline




W sumie tak ja do pracy mam 12 kilometrów także nie rozgrzeje maszyny dobrze a ostatnio zlikwidowałem drgania z deski- wystarczyło nawiewy ustawić w pozycje prawie do końca otwartą i cisza może się komuś przyda:)
Offline





wyszlo na to ze jestem gluchy 
Offline




Albo masz specjalny olej z mikro sprężynkami pochłaniającymi drgania i git majonez.A tak serio to muszę się kiedyś karnąć jakimś innym golfikiem dla porównania
Offline


tak juz maja tdi sa głośne,miałem wcześniej 1,9 i jest zdecydowanie cichszy niz 2,0 tdi 8V
Offline


Głośny to jest polo 1.4 tdi. Ja już 12 lat jeżdżę dieslami i dla mnie V 1.9 nie jest głośnym autem. W porównaniu do piątki głośniejszy był passat b4 1.9 TD AAZ.
Offline