




uuuu przykra sprawa, troche zabawy bedzie z naprawa,jakas plaga padla na nasze forum nie wiem czy nie powinnismy zrobic jakiegos spotu w Licheniu
Offline
Współczuję Marco, ale najważniejsze, że wszyscy cali, reszta to tylko blacha, a ty masz AC więc w mgnieniu oka auto wróci do odpowiedniego stanu.
Offline
Mam nadzieję że go szybko zrobią,
Bez auta to jak bez ręki..
Naszczęście jechałem powoli i sam, poduchy są całe, w sumie to tylko maska, zderzak i prawe nadkole ucierpiały..
Co do spotu w Licheniu, jestem za..
Offline


a przyznam szczerze, że zastanawiałem się nad continentalami, 3 letnia opona z segmentu premium wystrzeliła przy normalnej jeździe, to aż ciężko uwierzyć. Rozumiem, że mogła by strzelić jakaś stara jadąc dość szybko i przy mocnym, gwałtownym hamowaniu. Na szczęście nie było zderzenia z drzewem bądź innym autem. ¯yczę szybkiej naprawy autka
Offline


Przykra sprawa. ważne że szkody są niewielkie.
Mam nadzieję że moje Contiaczki nie zrobią mi takiego numeru.
Offline
Koledzy, Dzięki..
Ciężki szok przeżyłem.. Firmowe oponki mnie zawiodły..
Najgorsze jest to, że mam dzieci, mogłem jechać z nimi..
Na sezon letni miałem opony Barum, niby nie są tak firmowe jak Conti, ale nigdy mnie nie zawiodły..
Nie wiem, może to zwykły pech, trafiłem na jedną felerną, kto wie..
No ale wszystko się da naprawić, to tylko trochę blachy i plastiku..
Pozdrawiam Wszystkich 
Offline

no to i ja cos dodam ze swojego doświadczenia-otóż było to 6 lipca na parkingu przed sklepem gdzie pracuje -postawiłem jak zwykle samochód i poszedlem pracowac -okolo godziny 9 rano kumpel woła mnie przez radiolke abym szybko poleciał na parking bo jakiś samochód staranował mojego golfika- i faktycznie ford transit stoczył się z małej nierówności i wbil się w bok mojego golfa-na szczęście dorwałem kierowce tego forda powiadomiłem policje -panowie przyjechali i po sporządzeniu protokolu zdarzenia ukarali kierowce forda 100zł mandatm poniewaz zakwalifikowali to jako incydent parkingowy [tak mi powiedzieli] a nie zdarzenie w ruchu lądowym -najgorsze w tym wszystkim ,że 7 lipca jechałem na wczasy na drugi koniec Polski-po uruchomieniu wszystkich procedur i oględzinach przez rzeczoznawce -po powrocie z wczasów oddałem samochód do aso vw na ul.Piękna we Wrocławiu -po dwóch tygodniach naprawiono mi samochód -szkody oszacowano na 8036 zł- to wszystko z konta sprawcy .
Offline
No niestety , tak bywa ... Mnie na parkingu uderzył szkoda zapastowana , łapki zderzaka poklejone całość kosztowała mnie 6 godzin a na kącie 3,400 zł Więcej
Na wiosne będzie zderzak GT i nowe lampki
tak że są pozytywy ... a co do tego pecha i przygotowań na zime to zmieniłem z bratem tarcze i zaciski w jego Subaru [WRX STI 320hp] na mniejsze z WRX-a i pojechaliśmy na zlot i mały "KJS" jechaliśmy do Jasienicy i przy zjeździe z S1 zapaliły nam się hamulce zaczeło miotać całym autem i przelecieliśmy 20 cm od barierki przy dość dużej prędkości ... Tak że nie przejmujcie się samochodami bo ważne żę nikomu z nas wszystkich nic się nie stało a auto zawsze da sie naprawić a na życie nie mamy AC ... Głowa do góry Marco 
Offline
oczywiście że najważniejsi są ludzie, samochód to tylko blacha i plastik, tak więc nie martwię się,
dzisiaj był już gość z Generali, porobił fotki, jak dobrze pójdzie to wezmą go do końca tygodnia, ciekawe tylko ile będę czekał,
muszę go do ASO oddać, tak więc pewnie z miesiąc poczekam.. 
Offline
mówisz że 2 tygodnie? no to super.. zobaczymy..
muszę do Inter Welmu oddać, tam kupiłem więc tam muszę go zawieźć..
pracuje tam mój kumpel więc auto będzie pod dobrą opieką 
Offline
Mamy kilka samochodów w firmie i miały nie takie stłuczki i w takim terminie go robili ... Warto sprawdzić czy masz opcje samochodu zastępczego 
Offline
Koledzy, potrzebujÄ™ porady..
Samochód obejrzeli jeszcze raz już w ASO, stwierdzili szkodę calkowitą 
Mam teraz dwie opcje.. albo naprawiają mi na częściach używanych albo na zamiennikach,
Co byście zrobili w tej sytuacji?
Dziwne to jest trochę, AC mam na 38 tys zł, według rzeczoznawcy wartość szkody przekroczyła 70% tej sumy 
To jest chyba lekka przesada..
Mial ktoÅ› podobny przypadek?
Offline





to jest akurat normalne w przypadku naprawy serwisowej ze policzyli szkode całkowitą,zrub jeszcze raz wycene i powiedz ze auto naprawisz w własnym zakresie i,wtedy auto będzie przez ubespieczyciela wystawione na aukcje i wypłaca ci rużnice miedzy ceną jaka została wylicytowana a najniższą ceną z przedziału wartości ubezpieczenia auta,po prost będą chcieli wypłłcić jak najmniej .Miałem nie dawno taki przypadek w rodzinie naprawa serwisowa została wyceniona na 22000pln i oczywiście szkoda całkowita,ale decyzja padła na naprawe w własnym zakresie i wtedy auto poszło na aukcje tam auto osiągło cene 13800pln,a auto było ubezpieczone na 25500pln ale co się okazało się puźniej to był przedział cenowy ten wyższy,wiec po obliczeniach ubespieczyciela suma się zmniejszyła do 21000pln ,ubespieczyciel wypłacił różnice jaka był między 13800 a 21000pln i za tą kwote auto miało zostać zrobione a zrobienie go w serwisie miało kosztować 22000.A w warsztacie brata zrobiliśmy go za 4800pln więc co w serwisie miało kosztować 22000 to jest po prostu zdzierstwo i nigdy bym sie nie zgodził na naprawe serwisowa,pozdawiam
Offline