
Witam
Kilka dni temu mój Golf V TSI uległ poważnej awari. W trakcie wakacyjnego wyjazdu jadąc po czeskiej autostradzie, ze stała prędkością ok120km/h usłyszalem cichy gwizd który zmieniał swoje natężenie wraz ze zmiana prędkości obrotowej silnika. Dzwięk podobny do głośnego łożyska. Po 2-3 minutach silnik zaczął tracić moc do tego stopnia że na 6 biegu jego prędkość maksymalna spadła do ok 90km/h. Akurat wjechałem na jakiś oświetlony kawałek drogi i zobaczyłem potężny obłok dymu za autem - w pierwszym momencie myślałem o pożarze auta. Auto natychmiast zatrzymane, silnik wyłączony i po paru sekundach okazało sie ze to dym z rury wydechowej. Auto z pomocą Asistance odstawione pod dom, a ja po przepakowaniu pojechałem na wakacje innym. W przyszłym tygodniu wracam i trzeba będzie auto odstawic na jakiś warsztat. W związku z tym mam pytania:
1. Czy można orientacyjnie wskazać przyczyne awarii? Czy to może być turbina? A może objat pasuja do innego elementu silnika?
2. Może ktoś polecić jakiś warsztat na Górnym ¦ląsku (okolice Mikołowa +50km) gdzie jest szasna na w miare trafną diagnozę i sprawną naprawę? Niestety ASO w Tychach daje ciała, więc szukam czegos niezależnego. Wstępnie znalazłem takie dwa warsztaty: Bosch service w Jastrzebiu Zdroju oraz SSerwis w okolicach Rydułtów, warto tam jechać?
Co do silnika to jest to silnik o kodzie BMY, 140KM, z roku 2007 i wymienionym rozrzÄ…dzie w 2010.
Pozdrawiam
Offline





Kris71 napisał:
Witam
Kilka dni temu mój Golf V TSI uległ poważnej awari. W trakcie wakacyjnego wyjazdu jadąc po czeskiej autostradzie, ze stała prędkością ok120km/h usłyszalem cichy gwizd który zmieniał swoje natężenie wraz ze zmiana prędkości obrotowej silnika. Dzwięk podobny do głośnego łożyska. Po 2-3 minutach silnik zaczął tracić moc do tego stopnia że na 6 biegu jego prędkość maksymalna spadła do ok 90km/h. Akurat wjechałem na jakiś oświetlony kawałek drogi i zobaczyłem potężny obłok dymu za autem - w pierwszym momencie myślałem o pożarze auta. Auto natychmiast zatrzymane, silnik wyłączony i po paru sekundach okazało sie ze to dym z rury wydechowej. Auto z pomocą Asistance odstawione pod dom, a ja po przepakowaniu pojechałem na wakacje innym. W przyszłym tygodniu wracam i trzeba będzie auto odstawic na jakiś warsztat. W związku z tym mam pytania:
1. Czy można orientacyjnie wskazać przyczyne awarii? Czy to może być turbina? A może objat pasuja do innego elementu silnika?
2. Może ktoś polecić jakiś warsztat na Górnym ¦ląsku (okolice Mikołowa +50km) gdzie jest szasna na w miare trafną diagnozę i sprawną naprawę? Niestety ASO w Tychach daje ciała, więc szukam czegos niezależnego. Wstępnie znalazłem takie dwa warsztaty: Bosch service w Jastrzebiu Zdroju oraz SSerwis w okolicach Rydułtów, warto tam jechać?
Co do silnika to jest to silnik o kodzie BMY, 140KM, z roku 2007 i wymienionym rozrzÄ…dzie w 2010.
Pozdrawiam
zapewne łańcuch ci przeskoczył na zębach skoro dymi i stracił mocy trochę najwidoczniej sie wyciągnął trochę, albo napinacz jedno z dwóch to wada tych silników, odwiedz ASO lub dobrego mechaniora
Ostatnio edytowany przez lemis (03-08-2015 21:14:26)
Offline

Pewnie rozrzÄ…d
Offline

Ciekawy wątek. Moim zdaniem do tego wątku na pewno wejdzie bardzo dużo osób.
_______________________________________________________
płyn na wypryski
Offline

Ciekawa sprawa
Offline